Odporność zaczyna się lokalnie. Mobilizacja społeczna wobec kryzysu energetycznego i klimatycznego
Wyniki najnowszych badań Instytutu Spraw Publicznych wskazują na wysoka społeczną świadomość zagrożeń i poczucie sprawczości, co tworzy potencjał do oddolnej mobilizacji na rzecz bezpieczeństwa energetycznego i ograniczania ryzyka klimatycznego. Natomiast praktyka pokazuje, że społeczności stają się odporne na kryzysy wtedy, gdy instytucje tworzą przestrzeń do działania, mieszkańcy mają poczucie wpływu, a lokalne systemy współpracują tak, by uzupełniać swoje słabości.
27 listopada 2025 roku w siedzibie Instytutu Spraw Publicznych odbyła się debata o roli mieszkańców w zapobieganiu kryzysom i radzeniu sobie z ich skutkami. Na ile obywatele są gotowi do współdziałania? Jak swoimi decyzjami mogą wpływać na bezpieczeństwo energetyczne? Jak poprzez inicjatywy wspólnotowe można wzmacniać odporność społeczności?
Spotkanie otworzyła Małgorzata Kopka-Piątek, członkini zarządu ISP, podkreślając, że w okresie szybkich zmian cen energii, ekstremalnych zjawisk pogodowych i globalnych napięć bezpieczeństwo energetyczne i klimatyczne staje się realnym doświadczeniem codziennym – nie abstrakcją. Kluczowa jest tu zdolność społeczności do reagowania, adaptacji i szybkiego powrotu do normalnego funkcjonowania.
Wprowadzeniem do debaty była prezentacja Małgorzaty Koziarek, analityczki ISP, która omówiła najważniejsze wyniki ogólnopolskiego badania sondażowego dotyczącego postrzegania zagrożeń, poczucia sprawczości oraz gotowości do działań na poziomie lokalnym. Aż 80% Polaków uważa, że kataklizmy naturalne są poważnym problemem dla kraju, a 77% że poważnym problemem są trudności z zaopatrzeniem w energię przez energetykę krajową. Przytłaczająca większość obywateli deklaruje, że przez swoje postępowanie może wpływać na ryzyko związane z kryzysem klimatycznym i na ryzyko związane z kryzysem energetycznym (82% i 84%). Jednocześnie ponad połowa za niewystarczające ocenia działania władz na rzecz łagodzenia zagrożeń klimatycznych lub energetycznych. W sytuacji kryzysowej obywatele liczyliby przede wszystkim na sąsiadów, rodzinę oraz organizacje społeczne, a jedynie w mniejszości na władze; 61% deklaruje w takim wypadku gotowość do zaangażowania w pomoc innym i w akcje lokalne. Jednocześnie jednak niewiele ponad 1/3 obywateli uważa, że odpowiedzialność za przygotowanie na sytuacje kryzysowe jest po stronie ich samych i ich rodzin (34%)oraz po stronie ich społeczności (36%), w większości wskazując na odpowiedzialność rządu (73%) i władz samorządowych (68%).
Następnie, w panelu dyskusyjnym swoimi doświadczeniami i różnorodnymi perspektywami podzielili się przedstawiciele instytucji publicznych organizacji pozarządowych i lokalnych wspólnot.
Magdalena Młochowska, dyrektor koordynator ds. zielonej Warszawy (Miasto st. Warszawa) przedstawiła działania miasta w zakresie ograniczania emisji i adaptacji do zmian klimatu. Omówiła inwestycje w OZE w spółkach miejskich, rozwój zieleni, retencję i systemy reagowania na ekstremalne zjawiska pogodowe. Podkreśliła znaczenie stałej adaptacji infrastruktury miejskiej oraz włączania mieszkańców w realizowane projekty.
Joanna Krawczyk z Polskiej Zielonej Sieci opowiedziała o dynamicznym rozwoju energetyki obywatelskiej w Polsce – od indywidualnych prosumentów po powstające spółdzielnie energetyczne. Zwróciła uwagę, że to właśnie samorządy są najczęściej inicjatorami takich przedsięwzięć, a dobre prawo i korzystne ramy finansowe znacząco przyspieszają ten rozwój. Przy tym w sondażu ISP 30% badanych wskazało wspólnoty i spółdzielnie energetyczne jako jeden z najlepszych sposobów na zapewnienie bezpieczeństwa energetycznego.
Tomasz Zawadzak, prezes SM Zwoleń, omówił doświadczenia spółdzielni, która przeprowadziła kompleksową modernizację energetyczną budynków – od ograniczenia strat ciepła po wdrożenie pomp ciepła i fotowoltaiki. Podkreślił, że kluczową rolę odgrywa tu zgoda i zaufanie mieszkańców – rozwiązania, które „zadziałały” w jednym bloku, szybko inspirują kolejne wspólnoty. Przypomniał również, że inwestycje muszą się finansowo opłacać, inaczej nie utrzymają społecznego poparcia.
Marta Dermańska, zastępczyni dyrektora stołecznego Centrum Komunikacji Społecznej, przybliżyła rozwijany w Warszawie model Społecznej Sieci Kryzysowej, opartej na współpracy mieszkańców, organizacji pozarządowych oraz instytucji miejskich. Sieć ma wspierać szybkie reagowanie na lokalne kryzysy – od ekstremalnej pogody po sytuacje wymagające koordynacji pomocy sąsiedzkiej.
Grzegorz Gruca, członek zarządu Polskiej Akcji Humanitarnej, wskazał, że skuteczna odpowiedź na kryzysy – zarówno lokalne, jak i globalne – wymaga współpracy wszystkich aktorów i dialogu z mieszkańcami. Doświadczenia PAH pokazują, że społeczności, które są od samego początku włączane w działania antykryzysowe i wspierane w tej roli, lepiej radzą sobie ze skutkami kryzysów i szybciej odbudowują podstawowe funkcje.
Wydarzenie otworzyło cykl pięciu debat organizowanych przez ISP we współpracy z Fundacją ORLEN, poświęconych temu, jak społeczności lokalne w Polsce mogą budować odporność na kryzysy: klimatyczny i energetyczny. W toku cyklu będą prezentowane kolejne wyniki ogólnopolskiego badania dorosłych Polaków, powiązane z następującymi tematami poszczególnych debat: ubóstwo energetyczne, zrównoważona konsumpcja, odporność infrastruktury oraz dezinformacja.