Sprawozdanie z konferencji „Szerszy dostęp do pomocy prawnej – wyzwania na przyszłość”
Konferencję otworzył Prezes Zarządu Instytutu Spraw Publicznych, dr Jacek Kucharczyk, który zaprezentował kluczowe działania, w tym konkurs grantowy oraz inicjatywy Rady Ekspertów i Forum „Aktywny Obywatel” podjęte w ramach Programu „Obywatel i Prawo”.
Debata nad aktualnymi zagadnieniami i wyzwaniami związanymi z tematyką dostępu do pomocy i informacji prawnej toczyła się w ramach trzech paneli dyskusyjnych dotyczących: współpracy organizacji pozarządowych i socjologów prawa, kształcenia przyszłych prawników oraz upowszechniania mediacji. Każdemu z trzech paneli towarzyszyły dyskusje z udziałem uczestników konferencji, która zgromadziła około90 osób reprezentujących środowiska prawnicze i akademickie z różnych miast Polski. Aktywny udział w wydarzeniu wzięli także przedstawiciele administracji publicznej i środowiska pozarządowego. Konferencja dała możliwość wymiany doświadczeń i poglądów pomiędzy osobami zaangażowanymi w tematykę wszystkich trzech paneli.
Uczestnikom spotkania przekazano publikację, prezentującą ośmioletni dorobek Programu „Obywatel i Prawo” („Obywatel i Prawo 2002-2010”), materiały podsumowujące inicjatywy Rady Ekspertów w V edycji Programu (2 publikacje - policy papers, autorstwa Instytutu Prawa i Społeczeństwa) oraz wydawnictwo książkowe Ministerstwa Sprawiedliwości propagujące mediację jako alternatywną metodę rozwiązywania sporów.
KLUCZOWE INICJATYWY I SUKCESY PROGRAMU „OBYWATEL I PRAWO”
Przed rozpoczęciem pierwszego panelu, głos zabrała Agata Winiarska, Koordynator Programu „Obywatel i Prawo”, która podsumowała nie tylko ostatnią, ale także ubiegłe edycje konkursu grantowego programu.
W ciągu ośmiu lat w ramach w/w konkursu grantowego dla poradniczych organizacji pozarządowych przyznano 150 grantów w łącznej wysokości 5 milionów złotych, z czego 33 granty przyznano w formule regrantingu (w IV i V edycji Programu), za pośrednictwem organizacji sieciowych: Związku Biur Porad Obywatelskich i Fundacji Uniwersyteckich Poradni Prawnych. Wśród grantobiorców znalazły się zarówno duże organizacje, takie jak np. Polska Akcja Humanitarna czy Fundacja ITAKA, jak i organizacje z mniejszych miejscowości, takich jak np. Debrzno czy Garwolin. W trakcie trwania wszystkich edycji Programu udzielono w sumie 143 tysiące porad prawnych i obywatelskich, a dzięki udzielonemu wsparciu, powstało 214 nowych punktów poradniczych. Do charakterystycznych elementów konkursu grantowego, które pojawiały się we wszystkich jego edycjach zaliczyć można promocję postaw pro bono w środowiskach prawniczych, edukacji prawnej oraz współpracy organizacji poradniczych z instytucjami publicznymi, policją oraz samorządami.
Z poradnictwa udzielonego za pośrednictwem Programu „Obywatel i Prawo” skorzystały jak dotąd przede wszystkim osoby o niskich dochodach, których nie stać na odpłatną pomoc prawną, jak również osoby niepełnosprawne i ludzie, którzy znaleźli się w trudnej sytuacji osobistej lub na marginesie społeczeństwa. Udzielane porady koncentrowały się głównie wokół zagadnień, takich jak:. przedsądowa informacja prawna, rozwiązywanie różnorodnych problemów na gruncie sądowym i administracyjnym, relacje obywatel-urząd czy przygotowywanie pism urzędowych.
Zanim rozpoczęła się dyskusja nad formami i kondycją współpracy pomiędzy socjologami prawa i organizacjami pozarządowymi, Grzegorz Wiaderek zaprezentował najważniejsze przedsięwzięcia i dokonania Rady Ekspertów. Jak sam podkreślił, za największy sukces Rady uznać można to, że stała się ona forum spotkania i debaty pomiędzy różnymi środowiskami na temat systemowych rozwiązań w zakresie poradnictwa prawnego, które powinny być w Polsce wypracowane. Sukces ten został osiągnięty dzięki zaangażowaniu i współpracy członków Rady pochodzących z różnych instytucji zajmujących się problematyką pomocy prawnej, w tym z Ministerstwa Sprawiedliwości, Biura Rzecznika Praw Obywatelskich, korporacji prawniczych, kancelarii adwokackich i radcowskich, organizacji pozarządowych, mediów i środowiska akademickiego.
ORGANIZACJE POZARZĄDOWE I SOCJOLOGOWIE PRAWA – PERSPEKTYWY WSPÓŁPRACY
Czy NGOsy i socjologowie prawa mogą, a może wręcz powinni ze sobą współpracować, oraz jakie formy ta współpraca mogłaby przybierać? Jakie korzyści mogą czerpać z wzajemnych relacji i znajomości własnego dorobku? Na te i inne pytania szukali odpowiedzi paneliści uczestniczący w dyskusji na temat uwarunkowań i perspektyw współpracy pomiędzy tymi dwoma środowiskami podczas pierwszego panelu konferencji moderowanego przez dr Jana Winczorka i Łukasza Bojarskiego z Instytutu Prawa i Społeczeństwa.
Wprowadzenia uczestników konferencji w problematykę tej współpracy dokonał dr Jan Winczorek z Uniwersytetu Warszawskiego, pełniący także funkcję Przewodniczącego Sekcji Socjologii Prawa w Polskim Towarzystwie Socjologicznym. Przedstawiając historię i obecną kondycję socjologii prawa w Polsce, zidentyfikował główne obszary badawcze leżące w kręgu zainteresowań socjologów prawa oraz wskazał na przejawy wzajemnego inspirowania się obu środowisk do aktywnego działania.
Łukasz Bojarski scharakteryzował zaś środowisko organizacji społecznych oraz uwarunkowania i formy podejmowanych przez nie działań i projektów o charakterze badawczym. W swojej wypowiedzi wskazał także na główny cel działalności NGOsów, jakim jest dążenie do długodystansowej zmiany otaczającej nas rzeczywistości, przejawiającej się np. w zwiększonym dostępie do pomocy prawnej. Dlatego też, badania prowadzone przez organizacje pozarządowe są „częścią większej układanki”, na którą składa się nie tylko dogłębne zbadanie jakiegoś zjawiska, monitoring, ale także opracowanie raportów wraz z rekomendacjami i działania rzecznicze, czyli skuteczne dotarcie z rekomendacjami do decydentów. Organizacje przykładają ogromną wagę do tychże rekomendacji, dbają o to, by były jak najbardziej szczegółowe, adekwatnie sformułowane i skierowane do najwłaściwszych w danej sprawie organów władzy. Jak podkreślił dr Jan Winczorek, dla NGOsów badania nie są tylko źródłem wiedzy, ale także formą interwencji społecznej, podczas gdy w Polsce socjologia prawa przybiera raczej charakter ekspercki, a nie interwencyjny. Prowadzone przez socjologów badania mają najczęściej doprowadzić do osiągnięcia celów poznawczych. Zaproponowanie konkretnych rozwiązań w formie rekomendacji jest zwykle celem drugorzędnym. Na tym właśnie, według obu ekspertów, polega główna różnica pomiędzy organizacjami społecznymi, a naukowcami specjalizującymi się w socjologii prawa.
Jako pierwszy, głos w dyskusji zabrał prof. Andrzej Kojder, Kierownik Katedry Socjologii Prawa na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego. Według prof. Kojdera zakres współpracy pomiędzy środowiskiem pozarządowym a socjologami prawa powinny warunkować m.in. potrzeby w zakresie dostępu do pomocy i informacji prawnej zgłaszane przez mieszkańców mniejszych miejscowości i wsi, które np. z powodu ogromnych odległości, nie są w stanie w pełni korzystać z usług sądów czy innych urzędów państwowych o kluczowym dla nich znaczeniu. Drugim czynnikiem, który zdaniem prof. Kojdera mógłby potencjalnie wpływać na charakter współpracy pomiędzy NGOsami i socjologami prawa jest tzw. socjalizacja wtórna adeptów zawodów prawniczych, która stanowiła jeden z głównych wątków podejmowanych przez panelistów w drugim panelu.
Dr Magdalena Arczewska z Instytutu Stosowanych Nauk Społecznych Uniwersytetu Warszawskiego, współpracująca z Instytutem Spraw Publicznych od 2002 r., zwróciła uwagę uczestników spotkania na konkretne przejawy współpracy pomiędzy dwoma omawianymi środowiskami. Jak podkreśliła, pomimo faktu, że socjologowie prawa przez niektórych postrzegani są jako nudni akademicy, myślący koncepcyjnie i koncentrujący się na samym procesie badawczym, w rzeczywistości od co najmniej kilku lat w regularny sposób współpracują z organizacjami społecznymi, dla których priorytetem jest z kolei realizacja konkretnej misji oraz promowanie konkretnych idei. Według dr Magdaleny Arczewskiej, polem do współdziałania i wymiany doświadczeń pomiędzy socjologami prawa i NGOsami jest chociażby interpretacja przepisów prawnych (w pośredni lub bezpośredni sposób) dotyczących funkcjonowania środowiska pozarządowego w Polsce. Jednak najbardziej praktycznym i zarazem widocznym przejawem ich współpracy są organizacje eksperckie - think tanki - skupiające wokół siebie ekspertów różnych dziedzin, w tym także socjologów i socjologów prawa, którzy w oparciu o przeprowadzone badania publikują ekspertyzy i raporty przydatne nie tylko z punktu widzenia środowiska pozarządowego, ale przede wszystkim decydentów mających wpływ na różne dziedziny życia społecznego, jak i na kulturę prawa.
Na konkretne efekty synergii, ale też przeszkody we współpracy organizacji pozarządowych i socjologów prawa wskazał także kolejny panelista, dr Stanisław Burdziej reprezentujący Instytut Socjologii Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie i Fundację Court Watch Polska. Zdaniem dr Burdzieja, socjologowie prawa „nie dają z siebie wystarczająco dużo”, tzn. nie angażują się we współpracę ze środowiskiem pozarządowym w wystarczającym stopniu. Tę tezę poparła także Ija Ostrowska, Prezes Związku Biur Porad Obywatelskich (jeden z kluczowych beneficjentów Programu „Obywatel i Prawo”), która włączyła się w dyskusję. Zdaniem Tomasza Schimanka, działacza organizacji pozarządowych i badacza programów społecznych zbyt mało uwagi poświęca się w Polsce badaniom poradnictwa prawnego, jego roli i użyteczności. Przeprowadzenie gruntownych badań socjologicznych w tej dziedzinie mogłoby jedynie ulepszyć już istniejące narzędzia pomocy prawnej oraz wzmocnić potencjał organizacji oferujących pomoc prawną i zwiększyć jej jakość i skuteczność.
Z większości wypowiedzi, które padły podczas dyskusji towarzyszącej temu panelowi, wynikło, że główną przyczyną ograniczonej współpracy pomiędzy socjologami, prawnikami a NGOsami są braki komunikacyjne. Mimo tego, że obie strony deklarują chęć współpracy, zbyt rzadko ją podejmują, niechętnie wymieniając się zasobem wiedzy i informacji, które bez wątpienia posiadają.
PO CO PRAWNIKOWI WRAŻLIWOŚĆ SPOŁECZNA –
CO POWINIEN UMIEĆ ABSOLWENT PRAWA?
Kolejny panel dyskusyjny moderowany przez prof. Marka Wąsowicza z Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego został poświęcony problematyce wrażliwości społecznej prawników oraz czynnikom kształtującym tę wrażliwość zwłaszcza u młodych prawników rozpoczynających pracę w zawodzie.
Doc. Elżbieta Łojko, prodziekan Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego zaprezentowała główne wnioski z wyników badań przeprowadzonych na studentach (w latach 1996-1997 oraz w 2008 roku), absolwentach prawa po pięciu latach od ukończenia studiów i sędziach z województwa mazowieckiego. Większość badanych zapytanych o ich system wartości i najważniejsze cele życiowe, raczej nie wskazywało na potrzebę pomocy innym ludziom. Co więcej, porównując wyniki badań przeprowadzonych w latach 90. i trzy lata temu, można stwierdzić, że wśród studentów prawa coraz mniej ważne staje się działanie zgodnie z własnymi przekonaniami. Doc. Łojko przytoczyła także wyniki innego badania przeprowadzonego przez Katedrę Socjologii Prawa na WPiA UW na próbie ogólnopolskiej, z którego wynikło, że według większości Polaków prawnicy nie szanują swoich klientów. Badani ocenili także usługi prawników w Polsce jako zbyt drogie, a tym samym dostępne w niewystarczającym stopniu. Nie wszystkie zaprezentowane wyniki świadczyły jednak o niskiej wrażliwości społecznej absolwentów prawa i prawników. Badania przeprowadzone wśród studentów jednocześnie wskazały, że dominuje wśród nich przekonanie m.in. o niewystarczającym dostępie do pomocy i informacji prawnej w Polsce. Niepokoi jednak fakt, że niewielu studentów i absolwentów prawa jest świadomych tego, że społeczeństwo oczekuje od nich nie tylko skutecznego działania, ale także rzetelności, dbania o interesy klienta i zaangażowania społecznego.
Prof. Małgorzata Król, koordynator Klinki Prawa na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Łódzkiego zwróciła uwagę na rolę klinik prawa w kształtowaniu postaw i systemu wartości studentów prawa. Oferowanie przez studentów angażujących się w funkcjonowanie klinik bezpłatnych porad prawnych np. osobom ubogim uczy ich niesienia pomocy innym ludziom w różnych, nierzadko bardzo trudnych i skomplikowanych sytuacjach życiowych. Poza celem dydaktycznym, kliniki prawa realizują więc także cel społeczny. Jak stwierdziła prof. Małgorzata Król zainteresowanie dołączeniem do klinik prawa jest wśród studentów prawa (od pewnego czasu także studentów administracji) coraz większe, np. w chwili obecnej w klinice funkcjonującej przy WPiA UŁ pod okiem 10 opiekunów aktywnie działa 80 studentów.
Na inne aspekty funkcjonowania klinik przy wydziałach prawa zwróciła uwagę kolejna panelistka - Monika Król z Kliniki Mediacji przy Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego. Jej zdaniem, poznanie przez studentów technik i mechanizmów mediacji, czyli pozasądowych metod rozwiązywania sporów, jej promowanie i – co więcej - wykorzystywanie jej w praktyce może w znacznym stopniu uwrażliwić przyszłych prawników. Niestety, jak dowiodła w swojej prezentacji, w programach nauczania na wydziałach prawa przedmioty z zakresu mediacji pojawiają się niezwykle rzadko, czasem nawet tylko w formie fakultatywnej.
Według mec. Agnieszki Sucheckiej – Tarnackiej reprezentującej międzynarodową kancelarię K&L Gates wrażliwości społecznej można się nauczyć, choć raczej jest to cecha osobowości, z którą ktoś się rodzi i później jest ona kształtowana przez różne sytuacje i okoliczności, w jakich się znajdziemy. Dlatego też, wśród prawników znaleźć można zarówno takich, którzy angażują się w pracę pro publico bono, jak i takich, którzy na co dzień zajmują się jedynie wielomiolionowymi transakcjami czy fuzjami wielkich korporacji. Mimo wszystko, jak podkreśliła mec. Suchecka-Tarnacka, wiele zależy od tego, jak potoczy się kariera zawodowa absolwenta prawa, i do jakiej firmy czy kancelarii trafi w trakcie lub tuż po studiach. Im prędzej młody prawnik będzie miał możliwość zaobserwowania i włączenia się w działania pro publico bono, które nie są rzadkością także w dużych kancelaria prawniczych, tym jego wrażliwość na problemy społeczne będzie większa.
MEDIACJA NA TAK – JAK POWSZECHNIAĆ MEDIACJĘ?
Wprowadzenia w tematykę ostatniego panelu dokonał Maciej Tański, Prezes Centrum Mediacji Partners Polska. Paneliści starali się odpowiedzieć na pytania o to, wśród kogo, i w jaki sposób mediacja powinna być rozpowszechniana, jakie są jej zalety, oraz czy z jej stosowania mogą wynikać jakiekolwiek zagrożenia.
We wstępie do dalszej dyskusji, Maciej Tański przedstawił wyniki badań przeprowadzonych w lutym 2009 roku na zlecenie Ministerstwa Sprawiedliwości. Z badań tych wynikło m.in., że co drugi Polak słyszał kiedyś o pojęciu takim jak mediacja. W większości badani wiedzieli też, na czym ona polega. 80% badanych wiedziało także, kim jest mediator, i jaką ogrywa rolę. Co ciekawe, aż 60% badanych stwierdziło, że wie, jak dotrzeć do mediatora. Można by więc przypuszczać, że w Polsce dostęp do usług z zakresu mediacji raczej nie jest utrudniony. Zdaniem Macieja Tańskiego wyniki tego badania budzą jednak wiele wątpliwości, ponieważ badanie przeprowadzone w 2008 roku wykazało, że spośród wszystkich spraw toczących się przed sądami w Polsce w skali roku, tylko 0,02-0,03% z nich zostało rozstrzygniętych w drodze mediacji.
Andrzej Szpor z Centrum Rozwiązywania Sporów i Konfliktów przy Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego porównał mediację do leku, a jej upowszechnianie z zabiegami promocyjnymi producentów i firm farmaceutycznych, które z założenia mają przekonać do zalet jego stosowania. Według Andrzeja Szpora, kluczem do przekonania o skuteczności mediacji jest dość skomplikowany proces komunikacji, na który składa się wiedza o tym, kogo powinno się przekonać do mediacji, co powinien zawierać komunikat perswazyjny, w jaki sposób i jakimi kanałami go przekazać, oraz na kim mogłaby spoczywać odpowiedzialność o przekonaniu do stosowania mediacji. W opinii Andrzeja Szpora, w Polsce (mimo organizowanego co roku Dnia Mediacji) wciąż zbyt mało i niewystarczająco skutecznie rozpowszechnia się mediację jako pozasądowy sposób rozwiązywania sporów.
Tezę tę poparła sędzia Agnieszka Rękas z Departamentu Praw Człowieka Ministerstwa Sprawiedliwości prowadzącego od maja 2010 roku kampanię w zakresie upowszechniania mediacji skierowaną do każdego Polaka, który nie jest świadomy istnienia alternatywnych do postępowania sądowego sposobów rozwiązywania sporów. Kampania ma na celu dotarcie także do osób, które trwają w konflikcie albo ich sprawa trafiła już przed sąd. Zdaniem sędzi Rękas mediacja nierzadko bywa tańszym rozwiązaniem niż postępowanie sądowe. Co więcej, w mediacji żadna ze stron sporu nie czuje się przegrana, ponieważ mediacja ma służyć znalezieniu satysfakcjonującego i korzystnego rozwiązania dla jednej i drugiej strony, czego nie można zawsze powiedzieć np. o postępowaniach cywilnych prowadzonych przed sądem. Organizatorzy kampanii mają więc nadzieję, że uda się rozpowszechnić mediację nie tylko wśród ogółu społeczeństwa, ale także wśród sędziów, prokuratorów, adwokatów i aplikantów do zawodów prawniczych.
Ostatni z panelistów, mec. Tomasz Zbiegień z kancelarii Chadbourne&Parke LLP, także przytoczył statystyki dotyczące stosowania mediacji. Jak zauważył, w 2009 roku na przeszło 9 milionów spraw, które toczyły się w polskich sądach, zaledwie 1800 z nich skierowano do mediacji cywilnej, a 540 do mediacji gospodarczej. Statystyki podane przez mec. Zbiegienia dowodzą nie tylko o niskiej stosowalności mediacji, ale także sądu arbitrażowego jako alternatywnych metod rozwiązywania sporów i konfliktów. Mimo wszystko, jak podkreślił, trudno jest porównywać zalety mediacji i arbitrażu, choćby z tego względu, że to drugie rozwiązanie jest zdecydowanie droższe od pierwszego i nie każdego obywatela na nie stać. Dodatkową, niewątpliwie ogromną zaletą mediacji jest także fakt, że rozwiązanie sporów z jej zastosowaniem trwa około kilka tygodni lub miesięcy, podczas gdy postępowanie przed sądem może trwać 5-6 lat, a nawet dłużej. Dlatego też, komunikacja stron w mediacji jest dużo bardziej intensywna i częstsza, co przekłada się na tempo rozstrzygnięcia sporu. Co więcej, mediacja nie jest zjawiskiem stresogennym, czego nie można powiedzieć o rozprawach sądowych będących często źródłem wielu frustracji.
Zapraszamy dozapoznania się z zapisem dyskusji panelowej "Mediacja na tak - jak upowszechniać mediację"
Więcej informacji na temat działań podjętych w ramach Programu „Obywatel i Prawo” znaleźć można w raporcie dokumentującym pięć edycji Programu.

Marek Chmaj Marcin Waszak Jarosław Zbieranek (red.)
(Rok publikacji: 2011)

Małgorzata Druciarek, Małgorzata Fuszara, Aleksandra Niżyńska, Jarosław Zbieranek
(Rok publikacji: 2012)


Aleksandra Kobylińska, Grzegorz Makowski, Marek Solon-Lipiński (red.)
(Rok publikacji: 2012)

Dominik Batorski, Marcin Nagraba, Jan M. Zając, Jarosław Zbieranek
(Rok publikacji: 2012)

Emilia Rekosz
(Rok publikacji: 2012)

Marcin Waszak
(Rok publikacji: 2012)






