
Agnieszka Łada
(Rok publikacji: 2011)

Agnieszka Łada, Jacek Kucharczyk, Grzegorz Makowski, Filip Pazderski
(Rok publikacji: 2010)

Jacek Kucharczyk, Agnieszka Łada (red)
(Rok publikacji: 2010)

Aleksander Fuksiewicz, Agnieszka Łada
(Rok publikacji: 2009)

Melchior Szczepanik, Elżbieta Kaca, Agnieszka Łada
(Rok publikacji: 2009)
Blog
Data dodania: 15 kwietnia 2011, 10:11
Piętnaste już Forum Polsko-Niemieckie – spotkanie kręgów opiniotwórczych z obu krajów zostało w tym roku rozszerzone o grupę młodych ekspertów. Ich rolą było między innymi wskazanie, co po 20 latach od podpisania Traktatu O Dobrym Sąsiedztwie i Przyjaznej Współpracy, należy zmieniać w stosunkach polsko-niemieckich. Młodzi uczestnicy zaproponowali też kilka możliwych reform dotyczących samego Forum. Zadali sobie między innymi pytanie, kto obecnie powinien uczestniczyć w Forum. Wśród grup dotychczas niedoreprezentowanych wymieniali przedsiębiorców i przedstawicieli regionów.
Stosunki polsko-niemieckie nie zacieśniają się tylko na najwyższych szczeblach. Dla ich rozwoju konieczne są kontakty między zwykłymi ludźmi. A w tym celu niezbędne są sprawne i dostępne środki komunikacji. Tej komunikacji związanej z transportem oraz komunikacji w znaczeniu wymiany informacji. Dlatego cieszy, że od niedawna do 3 pociągów, które łączą Berlin i Warszawę każdego dnia, dołączyło czwarte połączenie. Martwi z kolei skasowanie rannego połączenia LOTu pomiędzy dwoma stolicami w poniedziałkowy poranek. Wielu osobom, często przemieszczającym się pomiędzy dwoma krajami, pracującym w jednym mieście, a mającym życie prywatne w drugim, w praktyce wpływającym na stosunki polsko-niemieckie w różnych dziedzinach, utrudniło to codzienne życie.
Komunikacja to także dostęp do rzetelnych informacji o drugim kraju. Zapewniają to korespondenci gazet i agencji prasowych na stałe przebywający w drugim państwie. Niestety w polskich gazet żadna nie ma już stałego korespondenta w niemieckiej stolicy. Także DPA, Niemiecka Agencja Prasowa, za kilka miesięcy likwiduje swoje biuro w Warszawie. Można oczywiście powiedzieć, że w dzisiejszych czasach, przy obecnym przepływie informacji wiele rzeczy można śledzić, nie będąc na miejscu. Jednak to obecność w samym środku wydarzeń zapewnia pełne zrozumienie i przekazanie tego, co się dzieje wokoło. Zamknięcie biura w Warszawie w dniu rozpoczęcia polskiej Prezydencji w Radzie UE martwi tym bardziej.
Wymienione przykłady nie mają bezpośrednio nic wspólnego z polityką i relacjami obu rządów czy parlamentarzystów. Podobnie jak zamknięcie połączenia tanich linii lotniczych na trasie Warszawa – Kolonia/Bonn są wynikiem decyzji podjętej przez prywatne przedsiębiorstwo na podstawie rachunku opłacalności (DPA, w odróżnieniu od PAP, nie dostaje żadnych dotacji z państwowej kasy). Ale jednak warto wskazywać przedsiębiorcom, że skutki ich działań, mają nie tylko gospodarczy wymiar.
W tym kontekście tym bardziej słuszny wydaje się postulat zapraszania na Forum Polsko-Niemieckie także przedstawicieli biznesu. Warto, aby i oni wnosili swoje postulaty w proces kształtowania się stosunków między obydwoma krajami, a jednocześnie mogli spojrzeć na swoje decyzje także od strony wpływu na relacje społeczne czy polityczne.
Początek roku, po zakończeniu prezydencji, miał przynieść upragnione wytchnienie. Ale z [...]
„Gdyby miał się kierować tylko sercem, to w pierwszą podróż zagraniczną jako prezydent [...]



